Reklama
Reklama

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości 

Licznik

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj238
mod_vvisit_counterWczoraj259
mod_vvisit_counterW tygodniu964
mod_vvisit_counterW miesiącu6082
mod_vvisit_counterWszystkich92047
Reklama

Login




Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
SZPITAL BRACI MIŁOSIERDZIA PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   

 

Pierwszy szpital, już właściwy, założyli w Cieszynie bracia miłosierdzia. Inicjatorem założenia szpitala był właściciel okolicznych wsi - Wędryni i Grodziszcza, hrabia na Tworkowie i w Roztropicach - Adam Borek.

W liście do prowincjała zakonu z 19.11.1693 r. zaproponował założenie szpitala braci miłosierdzia we własnym domu w Wędryni. W odpowiedzi prowincjał tłumaczył, że klasztor powinien być przy mieście, bracia nie znają języka polskiego a o lekarza łatwiej w mieście, ale jeżeli wolą fundatora jest założenie klasztoru w Wędryni to bracia się dostosują.

W myśl postanowienia hr. Borek wniósł prośbę do Cesarza o pozwolenie przekazania swoich dóbr na rzecz braci miłosierdzia dla założenia klasztoru i szpitala w Wędryni. Gdy zaś wkrótce zmarła żona Borka, sporządził testament- gdzie wyraził życzenie, aby pochowano go w kościele wędryńskim bez wszelkich świeckich ceremonii i wreszcie, widocznie ulegając namowom prowincjała, wyraził wolę sprzedaży swoich dóbr oraz założenia klasztoru braci miłosierdzia i szpitala w Cieszynie 1694 r.

Po otrzymaniu zapisu bracia przystąpili do budowy klasztoru i szpitala. Dochód był z obu wsi i poddanych, dawali robociznę, dowozili wapno, spławiali rzeką Olzą drzewo do budowy.

Przeorem został brat Mentzel- opiekował się chorym, był przy śmierci Borka- za sprzedane dobra kupił kilka ogrodów przy kościele Św. Trójcy i Cmentarzu Miejskim i tam rozpoczęto budować wygodne, obszerne , masywne i piękne budynki- Kościół, klasztor, aptekę i salę dla chorych.

Ze względów oszczędnościowych budowę prowadzili sami bracia przy pomocy sił miejscowych- to miało też złe następstwa. Nim wykończyli poszczególne części- poprzednie zaczęły się walić lub były nie do użytku. Niektóre trzeba było budować od nowa.

Gdy najpotrzebniejsze pomieszczenia były choć częściowo gotowe, a przynajmniej sala dla chorych, bracia przenieśli się 30. listopada 1700 r. z Wędryni do Cieszyna.

Początkowo łóżek szpitalnych było 7, pierwsze ufundował Adam Wacław hr. z Tenczyna. Z czasem, dzięki nowym fundatorom liczba łóżek wzrosła do 20 (1717r.). Chorych początkowo było niewiele, więc w izbie chorych urządzono kaplicę, w której kazania w języku niemieckim głosili Jezuici. Prowincjał braci miłosiernych to zganił, bo " nie można przyjmować mniej chorych z powodu kazań skoro fundator zostawił fundację na ubogich chorych, a nie na kazania".

Funkcję lekarza szpitalnego pełnił od 01.01.1725 r. jako medicus ordinarius doktor Descamps, fizyk krajowy.

Na samym początku wybudowano też aptekę. Dostarczała ona środków leczniczych dla szpitala. W 1730 r. wybudowano nową aptekę, którą jednak po kilku latach musiano naprawiać, bo z powodu wilgoci całe urządzenie runęło i wszystkie środki lecznicze uległy zniszczeniu.

Z początku szpital nie pobierał żadnych opłat za leczenie. Utrzymywał się z procentów od kapitałów otrzymanych za sprzedane wsie i z ludzkiej dobroczynności. Dopiero gdy w szpitalu znalazło się 218 chorych poddanych kameralnych, zarząd dóbr na prośbę przeora za każdego chorego przyrzekł płacić 2,30 florenów rocznie (1798 r.)

Jednak największą szkodę wyrządził zakładowi rząd austriacki przez nowe zarządzenie skarbowe- otrzymany kapitał ze sprzedaży dóbr był ulokowany na hipotekach prywatnych za oprocentowaniem 6%. Rząd kazał go wypowiedzieć i złożyć w papierach wartościowych państwowych za 3,5%. To była ruina dla zakładu.

Wprawdzie po usilnych staraniach konwent otrzymał 800 tal. stałej subwencji z funduszu religijnego, ale ta kwota nie wystarczała na utrzymanie klasztoru i szpitala. W 1805 r. Konwent doszedł do ostatecznej nędzy. W połowie wieku XIX szpital utrzymywał się z subwencji Krajowego Sejmu Śląskiego.

W roku 1900- uroczyście obchodzono 200- lecie istnienia, a w 1910 r. przez prace adaptacyjne w starym szpitalu i wybudowanie marowni, sali prosekcyjnej, łazienki i wszystkich lokali potrzebnych do sal szpitalnych nastąpiło dalsze poszerzenie działalności szpitala.

Cele i zadania zmieniły się też po zawarciu umowy ze Skarbem Śląskim- wg której Zarząd Szpitala braci miłosierdzia zobowiązał się ( 09.02.1933 r.) urządzić u siebie przytułek dla starców mężczyzn i kobiet przekazanych przez Wojewodę Śląskiego.

Po wybuchu II wojny światowej już 17. 11.1939 r. Konwent OO Bonifratrów został wysiedlony do Krakowa, a szpital i klasztor obrabowany przez okupanta, sprzęt i aptekę wywieziono.

Po wojnie już w 1945 r. bracia wrócili do Cieszyna, zabrali się do porządków i napraw. Uruchomili przytułek, który w 1951 r. przejęty był przez CARITAS. Obecnie jest tam Dom Opieki braci miłosierdzia. Dalej też prowadzą aptekę.

Tadeusz Brachaczek