Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Gościmy

    Witrynę przegląda 41 gości 

Licznik

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj313
mod_vvisit_counterWczoraj648
mod_vvisit_counterW tygodniu3105
mod_vvisit_counterW miesiącu17943
mod_vvisit_counterWszystkich820806
Reklama
Reklama

Login




Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
ŚLĄSKI SZPITAL W CIESZYNIE PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   

W II połowie IXX wieku  ubiegłego wieku zaczęły się w Europie ruchy wolnościowe. Nie ominęły one Księstwa Cieszyńskiego tym bardziej, że istniały też wśród ludności waśnie wyznaniowe. W Cieszynie były już dwa szpitale i braci miłosierdzia i sióstr elżbietanek. Z tego wyłoniła się potrzeba założenia szpitala ewangelickiego. Pierwszy wystąpił z tą propozycją w lipcu 1882 r. pastor ewangelicki ks. Franciszek Michejda- przywódca polskich ewangelików.

Pomysł zrealizował proboszcz kościoła ewangelickiego w Cieszynie, superintendent morawsko- śląski, przywódca radykalnego obozu niemieckiego i nieprzejednany wróg polskich narodowców- Ks dr Teodor Karol Haase. Przybył z Bielska, gdzie dał się poznać jako wybitny działacz społeczny i polityczny oraz dobry organizator. Jeszcze w 1882 r. wystąpił z wnioskiem o budowę szpitala ewangelickiego w Cieszynie i 06.10.1883 r. uzyskał zgodę zboru ewangelickiego na budowę szpitala. Zbiórkę na budowę rozpoczął ks. T. Haase wśród ludu Śląska a następnie akcje na ten cel przeprowadzał w Wiedniu, Niemczech, Francji, Holandii i Anglii. Powołano też Kuratorium budowy złożone z przedstawicieli Zboru, władz miasta i innych instytucji lokalnych, które w 1886 r. zakupiło parcelę gruntową 4 morgi (ponad 2 ha) za miastem pod przyszły szpital . Zbiórki były bogate i pierwsze prace budowlane rozpoczęto już w 1888 r, a że fundusze płynęły szeroko więc 02.06.1889 r. za zgodą Rządu Krajowego w Opawie położono kamień węgielny pod wielki pawilon szpitalny. Uroczyste otwarcie Szpitala ewangelickiego odbyło się 14. czerwca 1892 r. Przez 3 dni mieszkańcy miasta i okolic zwiedzali wszystkie budynki, także pawilon główny, a 6 dni później przyjęto pierwszych chorych.

Już od 10 maja 1892 r. Haase powierzył kierownictwo szpitala i głównego chirurga dr. Hermanowi Hinterstoisserowi ( 07.12.1861- 12.09.1892 r.). Był reprezentantem medycyny wiedeńskiej i wszystkie nowości wprowadzał szybko do Cieszyna . Opiekę pielęgniarską spełniały siostry z ewangelickiego domu sióstr. Kursy szkoleniowe prowadził dr Hinterstoisser w Cieszynie a od roku 1906 na kursach w Bielsku. Kierował Szpitalem blisko 40 lat, nieprzejednany wróg polskiego ruchu narodowego.

W tym nowym szpitalu były budynki: główny im. Cesarza Franciszka Józefa dla 52 chorych później 74 , dla chorych zakaźnych (24 łóżek), administracyjny z mieszkaniami dla lekarzy, składnicy leków i kuchni w suterenie, dom sióstr, Izby Przyjęć i ambulatorium, prosektorium i kostnica, budynek rekonwalescentów, gospodarczy z wozownią i stajniami i drewnianą lodownią. Szpital miał własne studnie i oświetlenie gazowe a od 1910 r. elektryczne. Między budynkami powstał park z alejkami łączącymi wszystkie budynki.Szpital chociaż nowy, był stale przepełniony i z roku na rok wydatki stale przewyższały dochody. Mimo to kuratorium w roku 1898 postanowiło rozbudować szpital i dr Haase zainicjował nową zbiórkę funduszy. Już w 1900 r. wykupiono tereny sąsiednie do budowy dwu pawilonów- dla chorób wewnętrznych i zakaźnych, tak że już w październiku uruchomiono pawilon zakaźny (błonica i płonica) a w styczniu 1902 r. największy budynek, tzw. dom Vossa, dla 42 chorych - była tam nowoczesna sala operacyjna, gabinet rtg i biblioteka a dla chorych pierwsza w szpitalu winda i po raz pierwszy uruchomiono centralne ogrzewanie. Pawilon zakaźny zdał egzamin gdy w roku 1901 panowała epidemia ospy a w 1902 r. szkarlatyny.

Po rocznych przetargach w 1903 r. szpital został przejęty przez Rząd Krajowy w Opawie. Zmieniono nazwę na Szpital Śląski, dawny Szpital Powszechny gminy ewangelickiej założony przez dr. Teodora Haasego . Sprowadzony przez niego dyr szpitala dr Hinterstoisser /świetny lekarz, uczeń prof. T. Billrotha i R. Chrobaka/ początkowo do pomocy miał 2 lekarzy, 1899- 3 a w 1911 r. już 7.

Przez dobrą pracę Szpital był wzorem dla innych placówek i w Bielsku, Orłowej, Karwinie. Ale dyrektor nie przyjmował do pracy Polaków. Nowy właściciel przystąpił wnet do rozbudowy szpitala- powstała centralna kuchnia i nowa pralnia parowa z kotłownią (1906). Hrabina Gabriela Thun- Larisch utworzyła Komitet, gromadzący fundusze na budowę oddziału dziecięcego. Oddano go do użytku w 1910 r.. Tymczasem założyciel Śląskiego Szpitala ciężko zachorował, ale Sejm Śląski pamiętał o zasługach i podjął decyzję o wystawieniu pomnika (1908), Popiersie Haasego- dłuta polskiego artysty Jana Raszki. Odsłonięto uroczyście , postawione na cokole przed głównym pawilonem w maju 1912 r. Haase nie doczekał tego momentu, zmarł 27.03.1909 r. Pochowany w grobowcu rodzinnym w Bielsku.

W 1914 r. szpital zatrudniał lekarzy: dr H. Hinterstoisser- dyr, dr Karol Schmidt- prymariusz, Groer gł. lekarz , Arnold Krassor, Paweł Fink, Alojzy Roschik, Ernest Widman- sekundariusze.

Po I wojnie światowej i podziale Śląska Cieszyńskiego szpitalem kierował nadal dr Hinterstoisser więc nadal w duchu niemieckim. Powstały Rząd Krajowy Śląska Cieszyńskiego 23.04.1919 r. podjął uchwałę o przejęciu szpitala pod administrację polską i odtąd językiem urzędowym ma być język polski. Dopiero od czerwca 1922 szpital podlegał Urzędowi Wojewódzkiemu w Katowicach. Dyrekcja szpitala nadal pracowała w dotychczasowym stylu, duch był niemiecki, np. nie przyjmowali dotacji z Urzędu Wojewódzkiego z Katowic - przez to szpital podupadał. Trzeba było sięgnąć do radykalnych rozwiązań.

Dr Jan Władysław Kubisz, po wojennej tułaczce i pracy w Klinice Chirurgii w Krakowie u Kornela Michejdy, wrócił do Cieszyna w 1921 r. Trochę pracował w Szpitalu Wojskowym w Cieszynie i od 1922 r. zatrudniony był w Szpitalu Śląskim. Teraz w nowych warunkach dyr Hinterstoisser nie mógł już odmówić przyjęcia lekarza Polaka z pełnymi kwalifikacjami, ale w pracy odsuwał go od ciekawszych zabiegów i spychał na plan dalszy. W takiej sytuacji nasilały się napięcia między dyrekcją szpitala i urzędem wojewódzkim i dyr Hinterstoisser zrezygnował ze stanowiska dyrektora by po 38 latach pracy przejść na emeryturę ( X 1930). Zmarł 12.08.1932 r. I tak w dniu 01.11.1930 r. Urząd Wojewódzki w Katowicach powołał na stanowisko dyrektora szpitala dr. Jana Kubisza. Nie dążył on do konfrontacji, ale do współpracy z dobrymi fachowcami, a chcąc poszerzyć zakres specjalności w szpitalu trzeba było zatrudnić nowych lekarzy- już Polaków i rozwijać kontakt z klinikami w Polsce.

Nowy dyrektor miał też umiejętność pozyskiwania pracowników. Z dawnej kadry pozostali w szpitalu dr Penecke- prosektor, Rykała- radiolog , Krasser- okulista, a jego następcą został już absolwent UJ- Edward Podworski. Inni to internista dr Wiktor Bincer i jego żona Janina (bakteriolog), Jan Zielina, Edmund Dalski, Albin Garbień, Jan Zigmunt i Henryk Bernacik.

Poza pracą zawodową lekarze prowadzili też bogate życie kulturalne i naukowe. Z inicjatywy Wydz. Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach założono kwartalnik "Gazetę Lekarską Śląska Polskiego" - redaktorem był W. Bincer. Pierwszy numer ukazał się 01.01.1936 r. z okazji zjazdu w Cieszynie Towarzystwa Lekarzy Polaków na Śląsku. Na tym posiedzeniu wyjazdowym dyr J.Kubisz po powitaniu zacnych gości oprowadził ich po całym szpitalu a "Dzieje Śl.Szpitala w Cieszynie" opisał w nr 1 Gazety Lekarskiej Śl. Polskiego z 1936 r). To uroczyste zebranie urządzone przez Koło Cieszyńskie w dniu 16. grudnia 1934 r. z okazji poświęcenia nowego prosektorium przy Śl.Szpitalu . 22.08.1937 r. odbyło się poświęcenie sanatorium w Istebnej. W obecności Pana Prezydenta Rzeczpospolitej uroczystego poświęcenia Woj. Zakład Leczniczo Wychowawczy im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Istebnej dokonał ks. Prałat E.Grim, proboszcz Istebnej, a przemówienie wygłosił Wojewoda dr Grażyński.

Na stronie tytułowej Gazety Lekarskiej Śląska Polskiego Z. 4(12) "R" z dnia 01.10.1938 r. zamieszczono apel: "Kolegom zza Olzy - od dziś już we wszystkim razem". Ze sprawozdania z Walnego Zebrania Towarzystwa Lekarzy Polaków na Śląsku z dnia 16.06.1938 r. które odbyło się w Jastrzębiu Zdroju, wiemy, że we wnioskach dr Sęczyk z Wydziału Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach poinformował zebranych (56), że Szpital Śląski w Cieszynie ma obecnie rad do dyspozycji i proponuje zorganizowanie przychodni przeciw rakowej w składzie: internista, dermatolog, chirurg, ginekolog z dużą pomocą prosektury i laboratorium histopatologiczne w Cieszynie. W przedostatnim nr Kwartalnika Gazety Lekarskiej Śląska Polskiego Towarzystwa Lekarzy Polskich na Śląsku ( Z 1/13/ z dnia 01.01.1939) w art. "Przegląd spraw lekarskich Zaolzia" bardzo szeroko omówiono sprawy organizacyjne świata lek. na Zaolziu, sprawy szpitalnictwa i zakładów ubezpieczeń społecznych. W nr ostatnim ( Z 2/14/ z dnia 01.04.1939 r.) jest informacja o reorganizacji oddziałów w Śląskim Szpitalu w Cieszynie zarządzonej, przez p. Wojewodę Grażyńskiego: oddział chorób wewnętrznych- prym dr Bincer- przeniesiono do byłego Miejskiego Szpitala w Cieszynie Zachodnim. Tam też znalazł pomieszczenia oddziału chorób garda, uszu, nosa, kierowany przez dr Floriana Smykowskiego.

Wybuch II Wojny Światowej zburzył cały dotychczasowy porządek- szpital ewakuowano do klasztoru oo salezjanów w Oświęcimiu. Stamtąd lekarze uciekli przed Niemcami. Ostatni wyjechali: dyr Kubisz i dr Zielina. Dyr Kubisz też serdecznie pożegnał się z dr. Penecke, który był Niemcem, ale dowiódł swej lojalności wobec polskiego szpitala. Po zajęciu Cieszyna przez okupanta 01.09.1939 r. szpitalem kierował emeryt dr Karol Schmidt i stary kolega dr Groer wraz z niemieckim lek. wojskowym dr. Dopplerem. Od 03.09.1939 r. kiedy to szpital został przejęty przez wojsko niemieckie. 11.09.1939 r. wróciła załoga z Oświęcima. Wrócił do pracy dr Penecke, zatrudniono też dr dr Bernacika i Rykałę oraz Garbienia i Krassera. W szpitalu przybywało rannych żołnierzy niemieckich, rannych jeńców polskich. Do lekarzy dołączył Adalbert Unger, internista oraz Studemann, lekarka zd. Moonnich na VII pawilonie, Jerzy Brzeżek, Alfred Nowak, Florian Smykowski, Jan Rupp. Po śmierci dyr. Schmidta (1940r.) dyrektorem został Niemiec dr Zielke, pełnił tę funkcję do końca okupacji. Jesienią 1944 r. Niemcy utracili pewność siebie. Jednym z pierwszych sygnałów było polecenie władz przekazania do Warszawy urządzeń do leczenia radem i samego radu. Mimo protestów fachowca dr. Rykały, który ostrzegał o zagrożeniu promieniami osób, wywieziono całość do Warszawy w zwykłych walizkach pociągiem. Po wojnie "rad cieszyński" do szpitala nie wrócił. W samej wojnie Śląski Szpital uniknął większej dewastacji a pracownicy sami ratowali co mogli. Cieszyn został wyzwolony 3. maja 1945 r. W szpitalu byli H.Bernacik, Alfred Nowak i Paweł Rykała. W tym też dniu przybył dr Jan Zielina, a po południu- dyr Jan Kubisz wraz z grupą operacyjną Urzędu Wojewódzkiego. Powoli wracali inni lekarze i w sierpniu 1945 r. wszyscy ordynatorzy byli na miejscu. Załoga cała pracowała za posiłki, bo pierwszą pensję wypłacono im dopiero we wrześniu. Początki były trudne. Tutaj też znaleźli azyl m.in. pisarz Hulka Laskowski, hr Gabriela Thun i prof. Opoczyński.

Wyzwoleniu Polski w 1945 r. towarzyszył wielki przełom społeczny- rewolucja socjalistyczna. Powoli kształtował się program społecznej służby zdrowia. Program wygłoszony przez Min.Zdr.i O.S. Franciszka Litwiniuka, był ogłoszony w Śląskiej Gazecie Lekarskiej. Był on też zgodny z programem i postulatami Komisji Zdrowia Rządu Emigracyjnego w Londynie. Komisja obradowała w 1942 r. w Edynburgu. Na konferencji lekarzy w 1946 r. vice-min. Bogusław Kożusznik mówił o konieczności tworzenia służb profilaktycznych, organizacji szpitali wojewódzkich i powiatowych Ośrodków Zdrowia, Gminnych i Wiejskich. Równocześnie trwała dyskusja i prace nad formowaniem się ruchu związkowego. Ostatecznie zdecydowano, że Związek Zawodowy Lekarzy Woj. Śląsko- Dąbrowskiego przystąpi do powstającego Zw. Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia. Pierwszy Zjazd odbył się 02.12.1946 r. w Warszawie, z udziałem delegata Śląskiego Szpitala, był to dr W. Bincer, który wkrótce (na I Zjeździe Wojewódzkim w Katowicach) został wybrany do sekcji szpitalnej przy Zarządzie Wojewódzkim . Była to Sekcja Lekarska Z Z. Kierował nią od 1946 r. prof. dr Kazimierz Opoczyński. On to zapoczątkował prace nad doskonaleniem zawodowym i rozwojem naukowym lekarzy. Miało to odbicie w kontynuacji wydawania przedwojennej Gaz. Lek. Śl, bo z inicjatywy Urzędu Wojewódzkiego- dr Albin Garbień redagował teraz miesięcznik- Śl. Gaz. Lek. Autorami prac byli , w większości lekarze cieszyńscy. Jednak w miarę wzrostu przemysłu , zatrudniano tam coraz większą liczbę lekarzy ( w 1946 r. w Cieszynie było 19 lekarzy, w Katowicach- 146, w Bielsku- Białej- 36). Ten potencjał przemysłowy decydował o koncentracji środków, toteż władze Śląska Dąbrowskiego czyniły od początku starania o powołanie Akademii Medycznej na Śląsku. W związku z tym po 2 latach po cichu Redakcję Śl. Gaz. Lek. przeniesiono do Warszawy.

Przy Związkach Zawodowych Obwód Cieszyn powstało Koło Naukowe, a na posiedzeniu 24.03.1946 r. prof. dr Kornel Michejda wygłosił wykład: "Wczesne rozpoznawanie chirurgicznych schorzeń nerki". Obecnych 20 osób. Prezesem został prof. Opoczyński a sekretarzem dr Jan Zielina, dyskusja: Opoczyński, Garbień, Wajda. Sekcja naukowa Zw.Zaw. lek. w Cieszynie, posiedzenia naukowe, zwoływała systematycznie. W dniu 24.04.1946 r.- Kol. W. Bincer wygłosił wykład "O leczeniu peniciliną"- podając warunki skuteczności działania leku. W dyskusji podniósł A.Garbień wybitnie korzystne działanie peniciliny w położnictwie ( 200 000 j. przed zabiegiem i po zabiegu ) oraz w ginekologii. W ostatnich 10. miesiącach nie mieliśmy ani jednego przypadku posocznicy połogowej. Obecnych 18 kolegów. Posiedzenie 02.06.1945 r.- obecnych 12 kolegów, dr A.Garbień przedstawił 3 przypadki, preparaty operacyjne raka szyjki macicy. Dyskusja- przed wojną na 3 przypadki operacyjne, był jeden zaniedbany, leczony własnym radem (320 mg). Od lipca 1945 r. tylko 1 chora z 10 nadaje się do operacji. Niemcy operowali bardzo mało raków u Polek, ukradli też rad, a nasz Rentgen działa dopiero od 1 miesiąca. Dr Garbień podał też, że przed wojną leczyli bardzo skrupulatnie wszystkie owrzodzenia części pochwowej- pozwoliło to wyłapać sporo bardzo wczesnych stanów przedrakowych i jeszcze kol. Jan Zielina wygłosił odczyt pt." Hepatitis acuta interstitialis megalosplenica". W Nr III: dr Stanisław Bylina.... w cyklu art. podał " o plan walki z rakiem w Polsce i Śl. Instytut Radowy (str 412). Zjawisko immunizacji w ciąży wobec krwinek płodu- podał dr A. Garbień na posiedzeniu nauk. ZZL w Cieszynie w dniu 28.06.1946 r. Dodał W. Bincer, że piśmiennictwo ang coraz częściej pisze o czynniki Rh. Na tym zebraniu głos w dyskusji zabrali dr dr: Zielina, Lewin, Bincer, Podworski i Opoczyński. Który przedstawił następnie przypadek rzadkiej wrodzonej wady serca 2 letniej dziewczynki . W Roczniku I i II Śląskiej Gazety Lekarskiej , rok 1945,46- zamieszczono 132 artykuły, w tym autorów cieszyńskich było 27, wszak gazeta ta była organem Izby Lekarskiej Śląsko- Dąbrowskiej i Woj. Wydz. Zdrowia w Katowicach. Redaktorem i Wydawcą był dr A. Garbień, z siedzibą w Cieszynie. Rocznik III Śląskiej Gazety Lekarskiej- 1947, miesięcznik, organ Izby Lekarskiej Śląskiej Dąbrowskiej, Wojewódzkiego Wydziału Zdrowia, Sekcji Lekarzy Zw.Zaw. Prac.Śł. Zdrowia, PCK Okręgu Śl.Dąbrowskiego i Rady Lekarskiej Centralnego Zarządu Przemysłu Hutniczego. Redakcja i Administracja w Cieszynie, Redaktor i Wydawca dr A.Garbień . W roczniku było 111 artykułów, w tym autorów z Cieszyna, tylko 4, bo gazeta była już zdominowana przez ośrodki Naukowe ze Śląska i Katowic, Wrocławia, Mikołowa, Krakowa, Bytomia, Warszawy, Chorzowa, Lublinca, Poznania, Gdańska, Bielska, Zakopanego, Chorzowa, Zabrza, Lublina, Tarnowa Lubelskiego i Zakopanego. Wobec takiej sytuacji nic dziwnego, że Gazeta Lekarska Śląska Polskiego- Organ Towarzystwa Lekarzy Polaków na Śląsku a po wojnie w latach 1945-47 Śląska Gazeta Lekarska - organ Izby Lekarzy Śląsko- Dąbrowskiej i Wojewódzkiego Wydziału Zdrowia- redaktor i wydawca dr Albin Garbień- zmieniła tytuł choć Redaktorem nadal pozostawiono dr. A. Garbienia w Cieszynie. Wydawcą już był Lekarski Instytut Naukowo Wydawniczy. Tytuł- Medycyna Pracy- Kwartalnik. Nr I/IV 1 styczeń- 1 marzec 1948 r. Nr 1

Śląski Szpital do roku 1950 miał rangę Szpitala Wojewódzkiego. To wiązało się z odpowiednim prestiżem. Szpital bazował na dawnej świetności i dobrym poziomie kadry medycznej. Były też nadzieje na powrót Zaolzia. W 1950 r. nadzieje się skończyły. Pozostał tylko powiat Cieszyński, zajmujący w województwie pod względem społeczno- gospodarczym jedno z ostatnich miejsc na krańcach województwa. Ambicje o wyjątkowej pozycji w Województwie jeszcze się zmniejszyły w związku z powołaniem w centrum okręgu przemysłowego Śl.A.M i koncentracji tam wysoko kwalifikowanej kadry medycznej. Zgodnie z realiami Śl.Szp. i tak pozostawał więc szpitalem powiatowym. Odbiło się to na możliwościach zakupu nowoczesnego sprzętu medycznego oraz możliwościach szkoleniowych, gdyż szpital przestał być wzorcowym. Od czasu upowszechnienia dostępu do opieki lekarskiej, rozbudowy fabryk, zwiększenia ilości robotników i chłopo- robotników szpital był stale przepełniony. Np. w roku 1946 łóżek w szpitalu było 365- leczono w roku 4009 pacjentów, a w 1954 r. już 510 łóżek i leczono 12 219 chorych. Dla tych zadań wciąż było za mało lekarzy i pielęgniarek. W 1951 r. zorganizowano kursy dla personelu- odbywały się one w świetlicy (obecnie apteka). Wykładowcami byli tutejsi lekarze. ten typ dokształcenia zbiegł się z ogólnopaństwową laicyzacją szpitali. Wypowiadano z pracy zakonnice i ich miejsce zajmowały pielęgniarki świeckie już z kwalifikacjami, ale to nieco utrudniło pracę- pielęgniarki świecki mają dom, rodziny i po pracy idą do domu a oddziałowe też, więc sprawy nadzoru spadły na lekarzy. Odczuło się również brak salowych, bo te z długim stażem przeszkoliły się, a nowych zabrakło. Odeszli też pielęgniarze- do innej, lepiej płatnej pracy, np. do straży przemysłowej. Z powodu niskich zarobków odeszli też pracownicy pionu technicznego.

Pod koniec lat 40 tych w szpitalu były dwa piony lecznicze: niezabiegowy- oddz. chorób wewnętrznych, ord. Edmund Dalski z oddz. p/gruźliczym, ord. Roman Misiaczek oraz pion zabiegowy- oddz. chirurgii kierowany przez dr. Alfonsa Mackowskiego z oddziałem położniczo-ginekol., ord. Albin Garbień oraz inne- oddz. okulistyczny (Edward Podworski, ambulatorium w III paw., zakład RTG, fizykoterapii, prosektorium z analityką i Izba Przyjęć. Te dwa piony nieraz komplikowały postępowanie. W zabiegowym był jeden lekarz dyżurny- dla chirurgii, położnictwa i ginekol. Istniała potrzeba zmian., ale zależna od napływu nowej kadry.

Tadeusz Brachaczek